Meru jest jednym z sekretów Afryki. O tym drugim co do wysokości w Tanzanii i piątym szczycie na kontynencie mało kto słyszał. A warto go poznać.
Inna Afryka.
Król Lalibela miał sen. Wzniósł się ponad ciemności kryjące ziemię i znalazł się w niebie. Jego oczom ukazały się wspaniałe świątynie, jakich jeszcze nie widział żaden człowiek. Kiedy stał urzeczony nadzwyczajnym widokiem, usłyszał głos Stwórcy, a ten nakazał mu zbudować wierną kopię tych niezwykłych budowli na ziemi - w Etiopii.
Luksusowy biały piasek.
Są dwie rzeczy, których na Mauritiusie nie może zabraknąć: luksusowe hotele i biały piasek na plaży.
Nie tylko safari.
Safari to nie jedyna atrakcja Kenii. Jest przecież jeszcze ocean, a na nim wyspa Lamu. Wyspa znana podróżnikom i żeglarzom bardzo dobrze od XVI wieku. Turystom znana mniej. A już na pewno nieopanowana przez turystykę masową.
Afrykańska przygoda.
Mało jest za świecie nazw geograficznych, które działają na wyobraźnię równie mocno jak Kalahari, Limpopo, Zambezi, Okawango. Magią tych nazw Botswana przyciąga turystów poszukujących afrykańskiej przyrody w wydaniu absolutnie nieskażonym.
Wyspy bez skazy.
Republika Seszeli leży daleko od wszystkiego – i od Afryki, i od Indii. Archipelag tworzy 115 wysp, z których tylko 33 są zamieszkane.
Kraj o wielu twarzach.
Działa na wszystkie zmysły. Urzeka kolorami, oplata zapachami. Egipt to białe nadmorskie domy, złota pustynia, soczyście zielenie oazy, wyblakłe pastele zabytkowych kamienic Kairu czy Aleksandrii i niebo lazurowe prawie przez okrągły rok.
Świat żywych i umarłych.
Jest tylko jeden kraj na świecie, w którym można nurkować na rafie koralowej, podróżować na wielbłądzie przez pustynię i podziwiać monumentalną architekturę. Egipt można kochać lub nie, z pewnością jednak nie można pozostać wobec niego obojętnym.