Zdobyć Biegun Północny

Choć brzmi to mało realnie, to wyprawa na Biegun Północny jest jak najbardziej możliwa. Potrzeba tylko na nią czasu i pieniędzy.

Biegun Północny można zdobyć jedynie wyruszając na wyprawę organizowana przez jedno z biur podróży znajdujących się np. na Szpitsbergenie. Najczęściej leci się samolotem, końcówkę drogi pokonując po lodzie. Można także wyruszyć lodołamaczem.

Sezon na wyprawy na Biegun Północny zaczyna się w kwietniu gdy mija noc polarna i trwa przez całe lato. Wyjeżdża się zazwyczaj z Longyearbyen i samolotem bądź helikopterem dolatuje się do rosyjskiej stacji polarnej Barneo. Stąd dalsza droga prowadzi już po lodzie.

Oto kilka firm, które organizują tego typu wyjazdy.

  • Arctic Odysseys. Czterodniowa wyprawa. Od 13 tys. USD (41 600 zł) od osoby.

  • Global Expedition Adventures. Oferuje nie tylko wyprawy na biegun, ale także różnego rodzaju atrakcje np. noc na biegunie czy skok na spadochronie w rejonie bieguna. Cena od 12 tys. USD (38 400 zł) od osoby.

  • Icetrek. W ofercie jednodniowe wyprawy, 3-4 dniowe wycieczki i 10-dniowe ekspedycje na biegun. Od 7900 euro (31 600 zł).

  • Voyage Concepts. Ma w ofercie zarówno pięciodniową wycieczkę jak i dwutygodniową wyprawę. Co może być istotne – punktem startu jest Londyn. Ceny od 12 tys. funtów (57 600 zł).

  • Rosyjskie lodołamacze Jamał i 50 let Pobedy. Wypływają z Murmańska (ale wycieczki mogą się zaczynać już w Helsinkach bądź Moskwie) i w ciągu lata kilka razy wypływają na dwutygodniowe rejsy na biegun. Ceny od 18 tys. USD (57 600 zł) od osoby.

W najnowszym Voyage mamy tekst oraz sporo zdjęć ze Spitsbergenu.