Na narty do Banska Kolejka w Bansku (fot. Dejan Gospodarek)
Bułgaria

Na narty do Banska

07grudnia2010

Przed 20 laty Bansko było wioską z jednym wyciągiem krzesełkowym. – Dzisiaj to chyba najlepszy ośrodek narciarski w Bułgarii – mówią Ewa i Dejan Gospodarek. Do Banska jeżdżą od ponad 15 lat. To, co im się podoba, to nie tylko trasy zjazdowe, ale także atmosfera na dole, po nartach.

Kiedy pierwszy raz pojechaliście na narty do Banska?

Ewa Było to w 1994 r. po Nowym Roku. Wtedy był jeden wyciąg krzesełkowy, kilka orczyków, jakaś wyrwirączka dla dzieci.

Teraz warunki są inne.

Dejan Z roku na rok coś się zmienia. Łącznie z trasą FIS jest w tej chwili 70 km. nartostrad. Z centrum miasteczka na górę wjeżdża się gondolą. Wyżej można dostać się czteroosobowymi kanapami.

Najlepiej się jeździ w najwyższej części, dochodzącej aż do wysokości 2600 m. Dlatego sezon trwa tutaj nawet do połowy kwietnia. Warunki śniegowe zawsze, odkąd pamiętamy, były tam bardzo przyzwoite. I pewnie dlatego zdecydowano o rozwoju tego miejsca.

Kiedy najlepiej jechać do Banska na narty?

Dejan W lutym i marcu. Wtedy i ludzi jest mniej, i dzień jest dłuższy. I do tego słońce, które wysoko w górach niemal ciągle świeci. W grudniu ze śniegiem różnie bywa, a przez pierwsze dwa tygodnie stycznia są ferie i wtedy cała Bułgaria jest na nartach. Potem robi się luźniej.

Ewa Najwyższa część, powyżej 1635 metrów, jest bardzo sympatyczna. Zawsze jest doskonale przygotowana. Przy tym jest dość płasko i szeroko, a więc przyjemnie.

Dejan Co ważne, zawsze, aż do końca sezonu, z samej góry można zjechać do dolnej stacji kolejki. Ta trasa jest zawsze naśnieżana. W sumie daje to 14 kilometrów zjazdu non stop.

Jak się porozumiewać na miejscu? Po rosyjsku?

Dejan Dzisiaj wszyscy w Bansku mówią po angielsku. Nikt nie zostanie tam zatrudniony, jeśli nie zna przynajmniej podstaw tego języka.

Najlepiej dojechać samochodem?

Dejan Zdecydowanie tak. Choć z Warszawy jest to 1750 kilometrów i podróż zajmie dwa dni, to i tak wychodzi taniej niż samolotem. Nawet wtedy, gdy w LOT oferuje bilet do Sofii w promocji za niecałe 500 zł.

Z lotniska w Sofii do Banska można bezpośrednio dojechać busem, jest ich bardzo dużo. To jest jeszcze jakieś 160 km. drogi. Pewnie właśnie z powodu dojazdu Polaków nie ma w Bansku tylu, ilu Anglików czy Rosjan.

A może to kwestia cen? Jest taniej niż w Polsce?

Dejan Na stoku ceny są europejskie. Ale w restauracjach na dole jest już taniej. Obiad można zjeść już za 25 lewa od osoby, czyli około 50 złotych. Piwo kosztuje równowartość około 2 złotych.

Ewa Ale co to jest za obiad! Wielkie porcje, do tego typowe regionalne potrawy. Bardzo dobra jest na przykład kapama, czyli mięso z warzywami zapieczone w jednym garze w chlebowym piecu. Warto spróbować też czewerme – jagnięcia pieczonego na ogniu.

Czasem słyszy się, że Bansko to takie mniejsze bułgarskie Zakopane.

Ewa Bansko jest starym miasteczkiem, z niezwykłą atmosferą. Leżący bliżej Sofii Borovec to powstały od zera, składający się niemal wyłącznie z hoteli kurort, a Bansko ma własną historię i urok. Przed 20, 30 laty była to właściwie jeszcze wioska.

Dejan Warto też wiedzieć, że Bułgarzy są bardzo otwarci na gości. Widać, że naprawdę zależy im na turystach. I widać, że sami lubią się bawić. Zdarza się, że w restauracjach podczas kolacji z niczego, całkiem spontanicznie, zaczyna się zabawa. Są tańce, śpiewy. Często przy muzyce ludowej.

INFO: Skipass na jeden dzień kosztuje 50 lewa (100 zł), na 6 dni – 283 lewa (570 zł).www.banskoski.com

Rozmawiał Dariusz Klimczak

Najnowsze

  • Najskuteczniejsza golarka na świecieBraun Series 9

    Najskuteczniejsza golarka na świecieBraun Series 9

    Kup przedpremierowo Braun Series 9 i wypróbuj ją jako pierwszy.

  • Lato lunaparków

    Lato lunaparków

    Kiczowate kolory, niezdrowe jedzenie, zwyczajny śmiech, przyjemny strach. Nie zgrywaj dorosłego i kup bilet. Wesołe miasteczka nie starzeją się nigdy.

  • Smakować wolno

    Smakować wolno

    Jaki jest najlepszy sposób na poznanie Cypru? Zjeść go! Czy może być większa rozkosz niż suto zastawiony stół i niespieszne kosztowanie potraw? W poszukiwaniu prawdziwych rarytasów warto pokręcić się po interiorze wyspy, bo tutaj im dalej od turystycznych szlaków, tym smaczniej.

Polecamy

  • Apetyt na prostotę

    Apetyt  na  prostotę

    Dla mieszkańców Chile jedzenie to nie tylko potrawy, ale też chwile spędzane przy stole lub towarzyszące degustacjom opowieści. Podczas kulinarnej podróży wzdłuż wybrzeża Pacyfiku warto zatrzymywać się, próbować i słuchać, bo tutaj każde miejsce smakuje inaczej.

  • Oto rzeka

    Oto rzeka

    Należy do najlepiej zachowanych naturalnych rzek w Europie. Razem z Biebrzą, Pilicą, Narwią i Wisłą tworzy europejską ekstraklasę. Warta to esencja piękna w stanie płynnym.