Syberyjska opowieść Podróż koleją transsyberyjską ciągle mocno działa na wyobraźnię (fot. Studio MMP)
Książki

Syberyjska opowieść

16czerwca2014

Jeden kraj i trzy książki. Ich autorzy, podróżując, próbują nie tylko pokonać rozległą przestrzeń osławionej krainy geograficznej, ale również zgłębić tajemnicę. Dziś znowu aktualną i zaprzątającą głowy ludzi na całym świecie: - Jaka właściwie jest Rosja?

 

Rachel Polonsky, specjalistce od literatury rosyjskiej na Uniwersytecie Cambridge, przydarzyła się niezwykła szansa spotkania z przeszłością. W Moskwie zamieszkała w jedynej w swoim rodzaju kamienicy-rezydencji, której lokatorami przez dziesięciolecia byli zasłużeni partyjni działacze ZSRR. Adres: Romanow Piereułok 3 zainspirował autorkę do napisania książki „Latarnia magiczna Mołotowa. Podróże w historię Rosji” (Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego) i stał się punktem startu w podróż przez historię i współczesność. Polonsky poszukuje prawdy o Rosji z czasów Lwa Trockiego, Siemiona Budionny’ego oraz dziesiątek innych znanych postaci – groźnych i tragicznych zarazem. Za wskazówkę posłużyły zachowane w mieszkaniu numer 62 książki z biblioteki Wiaczesława Mołotowa, najbliższego współpracownika Stalina. Pisarka przemierza kraj śladami Izaaka Babla, Antoniego Czechowa, Fiodora Dostojewskiego; dygnitarzy kremlowskich oraz ich ofiar, dekabrystów i XIX-wiecznych spiskowców. Ich tropy prowadzą z Moskwy na podmiej-skie dacze, do Nowogrodu Wielkiego, Rostowa, Irkucka, Archangielska. Polonsky oszałamia bogactwem postaci i wątków. Ta opowieść wciąga tak bardzo, że po przeczytaniu ostatnich słów chce się zaczynać lekturę od początku.

 

 

Polecane wideo

 Amerykanin Ian Frazier wybrał się w „Podróże po Syberii” (Świat Książki) jak na wielką wyprawę po Dzikim Wschodzie. Wyekwipowany w telefon satelitarny, starą furgonetkę i trzech przewodników, tygodniami ze zdumieniem stawiał czoło rosyjskiej rzeczywistości. Pokonywał dziurawe drogi, nie zniechęcał się nieustannymi awariami, nocował na kempingach, będących zarazem wysypiskami śmieci, walczył z komarami, obserwował zaskakujące obyczaje. Relację wzbogacił o historię przemierzanych terenów, a całość stała się pasjonującą opowieścią o burzliwych dziejach syberyjskich miast, zesłańczych szlaków, łagrów i ludzi – kiedyś przesiedlonych tu wbrew własnej woli, a dziś zaskakująco dumnych ze świata, w którym żyją.

 

 

Spotkania to sens wędrówki. Taką zasadę wyznaje Piotr Milewski autor „Transsyberyjska. Drogą żelazną przez Rosję i dalej” (Wydawnictwo Znak Literanova).
I chociaż „oficjalnym” tematem jego książki jest podróż koleją transsyberyjską i dzieje jej budowy, równie ważna staje się opowieść o życiu w Rosji i spotkaniach z Rosjanami. A tych nie brakuje: ze współpasażerami, urzędnikami, handlarzami, kombatantami, najróżniejszymi ludźmi – nieufnymi, życzliwymi, szczerymi, skrytymi. Nic dziwnego, bo mowa o trasie liczącej prawie 10 tysięcy kilometrów, od Petersburga do Władywostoku. Magia tej podróży pozostaje równie silna jak na przełomie XIX i XX wieku, kiedy słynna kolej powstawała.

Najnowsze