Jeśli otwarcie wina, to tylko w Mołdawii

Jeśli otwarcie wina, to tylko w Mołdawii

20maja2017

Mołdawskie wina, to najbardziej charakterystyczny produkt eksportowy tego kraju. Dlatego gdy w jednym miejscu zebrało się 49 wystawców, by zaprezentować 260 najlepszych trunków ze swoich winnic, nie mogło nas tam zabraknąć.

Polecane wideo

Najprzyjemniejszą częścią wyprawy do Mołdawii, położonej na południe od Ukrainy, było jej zwieńczenie eventem "Vernisajul vinului" (otwarcie wina), czyli dorocznym przeglądem wyrobów winiarskich.

 

 

 

Wejściówka pod postacią kieliszka do wina Wine of Moldova, na to święto celebrujące Wina Mołdawii, kosztuje 250 lei, czyli około 50 złotych. Za tę kwotę możesz spróbować absolutnie wszystkich dostępnych tam trunków. O ile oczywiście dasz radę, bo nawet degustując je, część alkoholu przedostanie się do Twojego organizmu, pamiętaj o tym i nie bądź zachłanny. 

 


12. już edycję "Vernisajul vinului"/"Vernisajul în vals de primăvară" odwiedziło ponad 1300 miłośników wina, wśród których byli zarówno eksperci, jak i totalni amatorzy, którzy swoją przygodę z winem chcieli dopiero rozpocząć. Impreza odbyła się w rytmie Walca „Gingașa și tandra mea fiară”autorstwa najbardziej wybitnego mołdawskiego kompozytora Eugena Doga. W malowniczym ogrodzie Capitoles Park, w sercu Kiszyniowa – stolicy Mołdawii, obstawionym altankami, sznurami lampek, białymi stolikami i setkami butelek wina, każdy z producentów raczył gości swoimi specjałami. Oprócz francuskich klasyków jak m.in. Pinot Blanc, Cabernet Sauvignon, Muscat Blanc, których wśród Win Mołdawii jest najwięcej, naszym największym uznaniem cieszyły się miejscowe szczepy: Feteasca Alba, Feteasca Neagra, Feteasca Regala. 

 



Każdy z gości miał okazję wypróbować i ocenić wszystkie wina – do naszej dyspozycji były specjalne książeczki ze spisem prezentowanych win oraz pola do wystawienia swojej noty. To gadżet, który przydał się później w sklepie, by zasilić domowe zbiory, które po tym wypadzie powiększyły się znacząco. Bo oprócz orygialnych szczepów mołdawskich, tamtejsi winiarze świetnie blendują wina, czyli łączą ze sobą różne ich rodzaje. 

 


Do Mołdawii warto wybrać się nawet nie celując w imprezę "Vernisajul vinului". Pyszna kuchnia oparta na wołowinie, wieprzowinie, potraw z bryndzy i ich narodowej mamałygi (tej samej, którą znasz i Ty) rewelacyjnie komponuje się z Winami Mołdawii które smakują zupełnie inaczej, niż te, z którymi miałeś do czynienia do tej pory. Wydają się być lekkie, ale złożone zarazem, niewymuszone, ale z głębią smaku. Ceny przelotu do Kiszyniowa z Warszawy to około 500 złotych w obie strony. Nocleg w czterogwiazdkowym hotelu zaczyna się od około 200 złotych, a kwatery prywatne są dostępne już za 50 zł za nocleg.

Na ten temat

Najnowsze

Polecamy

  • Polskie podróżowanie – 7 kierunków, w które warto się wybrać

    Polskie podróżowanie – 7 kierunków, w które warto się wybrać

    Lubisz podróżować, odkrywając ciekawe zakątki naszego kraju? Poznaj 7 kierunków, które zachwycają od pierwszego pobytu. Zatrzymaj się tam na dłużej, by poddać się ich urokowi. Urokowi sprawiającemu, że zechcesz tam powrócić.

  • Wyrusz w rejs pod żaglami ITAKI

    Wyrusz w rejs pod żaglami ITAKI

    Relaks, gorące słońce, błękitne niebo, szum oceanu i rajskie wyspy na horyzoncie tak w jednym zdaniu można opisać propozycję spędzenia urlopu, jaką przygotowała Itaka.