Sedan – samochód idealny? Fot. www.volvocars.com

Sedan – samochód idealny?

22maja2018

Choć może się wydawać, że dziś toczą dość nierówną walkę z niezwykle popularnymi hatchbackami i SUV-ami, sedany to samochody ikoniczne. Jeżeli istniałby wzór auta idealnego, podobny wzorowi metra wystawionemu w Sevres, bez wątpienia byłby to właśnie sedan.

Zróbmy mały eksperyment. Zaproponuj jakiemukolwiek małemu lub ciut większemu (a nawet całkiem dorosłemu) dziecku, by trzydzieści sekund narysowało samochód. Obojętnie jakiej marki – na kartce ma się pojawić pełnowartościowe, w miarę realistyczne auto. Nietrudno się domyślić, że tym, co zobaczysz po upływie pół minuty, będzie mniej lub bardziej udany sedan. Być może dwa na dziesięć poproszonych osób narysowałoby hatchbacka bądź SUV-a. Nawet jeśli dziś nie są już tak popularne, jak kilka lat temu, sedany pozostają synonimem klasy, solidności, elegancji i bezpieczeństwa. Są pierwszym motoryzacyjnym marzeniem każdego chłopca i ostatnim celem ambitnego mężczyzny. Tego nic i nikt im nie odbierze. Sedany to samochodowi Rolling Stonesi. Nieważne jak wiele wspaniałych zespołów powstało i jeszcze powstanie po nich – oni zawsze będą najlepsi.     

Kiedy stawiamy na sedana?

Jeżeli decydujesz się na ten szczególny rodzaj samochodu, możemy założyć, że nie jesteś zapewne kierowcą nader często pokonującym zapierające dech w piersiach górskie szosy (tam jednak lepiej sprawdzają się np. SUV-y). Jednak – na co trzeba zwrócić uwagę – nawet jeśli natrafisz na swojej trasie na szczególnie wymagające warunki, siedząc za kierownicą sedana, będziesz mógł czuć się bezpiecznie.  Co więcej, jeśli chodzi o samą przyjemność jazdy, te auta wciąż nie mają sobie równych. W tej kategorii nie mogą się im równać żadne terenówki. Ich przyczepność do podłoża i stabilność na szosie jest absolutnie wyjątkowa. No właśnie, sedany to pojazdy niemalże absolutnie odporne na wywracanie się lub przechylanie. Ich wyniki są również lepsze, jeżeli chodzi o przyspieszenie, hamowanie i ekonomię zużycia paliwa (tak!). Mniejsza waga nadaje im doskonałej zwrotności i czyni jednością z szosą. Nowoczesne sedany to samochody niskie i bardziej opływowe, dzięki czemu prześlizgują się przez napierające powietrze, czyniąc każdą podróż przeżycie bliskim szybowaniu w przestworzach.   

Arystokracja w zasięgu ręki

Z powyższej ody do sedana mogłoby wynikać, że są to pojazdy przeznaczone wyłącznie dla kochających życie samotników – głodnych wrażeń kawalerów i szalonych, samotnych (z wyboru!) kobiet. Cóż, nie tylko. Spójrzmy na przykład na Volvo S60 – prawdziwego eleganta wśród i tak już nader szykownego samochodowego bractwa. Solidny, godny zaufania, a przy tym wzbudzający respekt, choć zaprojektowany dla całych rodzin samochód, udowadnia, że szufladkowanie nie działa. Nowa odsłona szwedzkiej legendy daje ci wybór: możesz brylować na ulicach miasta, ale również zabierać całą rodzinę na weekendowe wycieczki. Dwa samochody w garażu? Szkoda pieniędzy, miejsca na zatłoczonych ulicach oraz – może przede wszystkim – środowiska, z którym i tak ostatnio nie jest najlepiej. Postaw na jedną, uniwersalną maszynę. Zapewniam, że nowoczesny, przyjazny dla rodziny sedan będzie najlepszym wyborem. 

Polecane wideo

Volvo S60 – sedan na miarę czasów

Podobne uniwersalne podejście da się odczuć w samym designie Volvo S60. Trudno oprzeć się wrażeniu, że projektanci tej legendarnej marki pracują wedle ścisłych wytycznych: trzymać się klasycznej formy, ale mieć oczy i uszy szeroko otwarte, by nie wypaść z obiegu. Ciężkie to zadanie, wszak bardzo łatwo przeszarżować i popłynąć za bardzo w to, co jest „up to date”, tracąc niemal zupełnie wyjątkowy charakter marki. Z drugiej strony, niemniej trudno z uporem konserwatysty trzymać się tego, „co było od zawsze”, tracąc zupełnie kontakt z rzeczywistością. W jednym i drugim przypadku ryzykuje się z jednej strony utratę zaufania wśród klientów ceniących klasyczny sznyt, a z drugiej zainteresowanie poszukiwaczy młodości. Trzeba zatem żenić i kleić. Samochód taki jak Volvo musi pozostać arystokratą na czterech kółkach, o którym nikt nie powie, że jest nudny.

Szwedzi to mistrzowie w takim balansowaniu, dlatego Volvo S60 jest szałowym elegantem, którego sylwetka zdradza ciągoty ku ryzykownym eskapadom i potrzebę porządnego uderzenia wiatru w maskę (od czasu do czasu). Podobnie przedstawia się wnętrze, gdzie mimo zastosowania szeregu udogodnień, nie czuć tej technicznej ekstazy, która zabija ducha wielu klasycznych wozów. Standardem u Volvo jest aktywny tempomat, który po ustawieniu preferowanej prędkości, pozwala spokojnie zdjąć nogę z pedału gazu i pędzić szosą, bez obaw, że przekracza się właśnie dozwoloną prędkość. Wytracanie prędkości i przyspieszanie przychodzi mu bardzo gładko, sprawiając, że kierowca w ogóle nie odczuwa tej operacji. Volvo S60 chroni nas, nawet jeśli zrezygnujemy z włączania tempomatu. Jego sugestia, że jedziemy zderzak w zderzak za innym samochodem w wielu przypadkach może okazać się naprawdę niezwykle przydatna.  

10 sekund

O to właśnie chodzi w nowoczesnych, eleganckich sedanach. Mają być trochę jak James Bond – szykowne, cieszące wrażliwe oko, a jednocześnie kryjące wiele technologicznych asów w rękawach dobrze skrojonego garnituru. Jeżeli wszystkie te elementy współgrają, do czynienia mamy z autem idealnym. A teraz zabawmy się. Masz dziesięć sekund na narysowanie samochodu. Co pojawi się na twojej kartce?

Najnowsze

Polecamy

  • Na czym polega fenomen kijków trekkingowych?

    Na czym polega fenomen kijków trekkingowych?

    W ostatnich latach trekking stał się jedną z najpopularniejszych form aktywnego spędzania wolnego czasu. Mogą z niego korzystać praktycznie wszyscy, bez względu na wiek i poziom umiejętności. Trekking jest świetnym sposobem na utrzymanie dobrej kondycji i atrakcyjne spędzenie czasu na świeżym powietrzu. Co ważne, nie wymaga dużych nakładów finansowych, a więc jest dostępny dla większości z nas. Wystarczy wyposażyć się w dobre kijki trekkingowe, aby móc w pełni czerpać z tej formy aktywności.