Dla jadących na Górę Athos Kawa z tygielka to część tradycyjnego poczęstunku dla pielgrzymów. Tylko w rosyjskim klasztorze świętego Pantelejmona można liczyć na herbatę (fot.: Konrad Konstantynowicz)
Sprawdzone przez nas

Dla jadących na Górę Athos

19sierpnia2015

Równouprawnienia tutaj nie ma. Do Autonomicznej Republiki Góry Athos kobiety wjechać nie mogą. Mężczyzn też codziennie nie może być więcej jak 110, w tym tylko 10 może być innego wyznania niż prawosławne. Kilka rad dla tych, którzy chcieliby pojechać do tej zamieszkałej przez mnichów enklawy w Grecji.

Na początek na zachętę tekst o tym jak wygląda życie na Górze Athos.

 

Na półwysep Athos najprościej dostać się z Salonik. Bezpośrednie loty z Modlina oferuje Ryanair, www.ryanair.com; bilet w dwie strony od 300 zł. Samolot przylatuje przed południem, więc od razu można pojechać na „cywilną” część półwyspu, do miasteczka Uranupoli.


Najpierw z lotniska miejskim autobusem nr 79 lub 36 trzeba dojechać do dworca Ktel Chalkidikis w Salonikach. Stamtąd do Uranupoli jest 5-6 kursów dziennie. Podróż na półwysep trwa około dwóch godzin i kosztuje 12,40 euro/50 zł.

 

W Uranupoli są dziesiątki hoteli, większość powstała specjalnie z myślą o pielgrzymach, a przede wszystkim ich rodzinach. Na stronie www.booking.com można znaleźć oferty w cenach od 30 euro/120 zł za pokój jednoosobowy i 40 euro/162 zł za dwójkę.


W miasteczku są dobre restauracje i tawerny oraz sklepy z autentycznymi klasztornymi wyrobami (ikonami, oliwami, winami, miodami), a urokliwe plaże zachęcają do kąpieli. XIV-wieczna wieża obronna w porcie jest identyczna jak te, które broniły kiedyś klasztorów – Uranupoli było bowiem własnością monastyru Watopedi.

 

Można zwiedzić także leżącą opodal wyspę Ammuliani albo wybrać się, najlepiej z lornetką i aparatem wyposażonym w teleobiektyw, w rejs wzdłuż półwyspu, na wody mnisiej autonomii. Łodzie nie mogą co prawda podpływać bliżej niż pół kilometra od brzegu, ale to wystarczy, by podziwiać architekturę położonych nad morzem klasztorów.
Takie kilkugodzinne rejsy za ok. 20-30 euro/80-120 zł organizuje Athos Sea Cruises.

Polecane wideo

www.athos-cruises.gr.

Autonomiczna Republika Góry Athos nie jest dostępna dla kobiet. Każdego dnia może do niej wjechać 110 mężczyzn (100 prawosławnych i 10 innych wyznań), niepełnoletnim musi towarzyszyć ojciec. Wpuszczane są wyłącznie osoby posiadające swojego rodzaju wizę, czyli diamonitirion. Uprawnia on do spędzenia w klasztorach autonomii trzech nocy. Warto zabrać się za jego załatwianie kilka miesięcy wcześniej, gdyż listy chętnych zapełniają się szybko, zwłaszcza w okolicach świąt i wakacji.

 

Należy wysłać mejla (athosreservation@gmail.com) z załączonym skanem paszportu, a dwa tygodnie przed przyjazdem potwierdzić jeszcze wizytę telefonicznie (+30 2310 252578). Diamonitirion kosztuje 10-35 euro/40-145 zł i nie da się go uzyskać od ręki. Odbiera się go w Uranupoli, w biurze dla pielgrzymów, w centrum miasta. Prom na Athos odpływa codziennie o godz. 9.45 i zawija do Dafni około południa.

Istotą wyprawy na Athos jest piesze wędrowanie pomiędzy klasztorami. Aby nie korzystać z bardzo rzadko kursujących autobusów i promów, warto wybrać klasztory położone w odległości kilku godzin marszu od siebie. Wyruszając po śniadaniu, dobrze jest dotrzeć na miejsce do godz. 16.00 – wtedy zaczyna się wieczorna liturgia. Udział
w modlitwach nie jest obowiązkowy, ale z pewnością mile widziany (choć wyznawcy innych religii często nie są wpuszczani w cerkwi dalej niż do pierwszego pomieszczenia).

 

Po zapadnięciu zmroku bramy monastyrów zostają zamknięte i na nic zda się dobijanie do nich. Obecnie większość klasztorów wymaga wcześniejszej rezerwacji noclegu, telefonicznej lub faksem. Ścieżki pomiędzy klasztorami są oznakowane, jednak często przy użyciu greckiego alfabetu, warto więc mieć mapę (można ją kupić w Uranupoli). Przy szlakach jest wiele źródeł z czystą pitną wodą.


Noclegi i jedzenie zapewniają monastyry, nie trzeba za nie dodatkowo płacić (czasem wystawiane są skarbonki na datki), podobnie jak za poczęstunki w mijanych po drodze klasztorach. Składają się one z kawy, loukumi, czyli galaretki w cukrze, tsipouro – mocnego alkoholu z winogron, oraz szklanki zimnej wody. Wszystko razem świetnie orzeźwia i przywraca siły do dalszej wędrówki. Jeden czy dwa niewielkie proste posiłki dziennie pozwalają jeszcze lepiej wczuć się w surowe reguły życia na półwyspie. Jeśli ktoś przyzwyczajony jest do większych posiłków, powinien zabrać ze sobą prowiant. Na całym półwyspie małe sklepiki i kawiarenki znaleźć można tylko w porcie Dafni oraz w stolicy Karies.

Warto zabrać ze sobą dobre buty trekkingowe, wygodny plecak, ręcznik, ciepłe ubrania – noce bywają chłodne nawet w lecie, a zimą regularnie pada śnieg. Niezbędne będą spodnie z długimi nogawkami. Na całym obszarze obowiązuje też ścisły zakaz filmowania. Śpiwór i mata będą potrzebne, tylko jeśli planuje się zdobycie Góry Athos i spanie poniżej jej szczytu, w kaplicy położonej na wysokości 1500 m n.p.m. W każdym domu pielgrzyma można liczyć na czystą pościel i koce.

Zawiłości athoskiej biurokracji, ścieżki półwyspu, formularze rezerwacji, numery kontaktowe do klasztorów oraz wiele innych praktycznych informacji opisuje strona Przyjaciół Athos, www.athosfriends.org.

Na ten temat

Najnowsze

  • Cztery wesela i… rozwód

    Cztery wesela i… rozwód

    W nowej odsłonie filmowej kampanii reklamowej Panorama Firm kolejny raz podkreśla znaczenie wyszukiwania lokalnego. Tym razem w kinie i w Internecie będzie można zobaczyć film pt. „Cztery wesela i… rozwód”. Życie pisze różne, czasem zaskakujące scenariusze, ale w razie potrzeby wszystkie firmy można znaleźć w wyszukiwarce lokalnej.

  • NoBo Hotel*** oraz restauracja Kolory Wina w Łodzi

    NoBo Hotel*** oraz restauracja Kolory Wina w Łodzi

    NoBo Hotel*** w Łodzi to nowoczesny, designerski hotel, który powstał z pasji do tworzenia rzeczy nieprzeciętnych. Dzięki niepowtarzalnej estetyce oraz pięknym, nietuzinkowym wnętrzom kreuje wyjątkową, indywidualną atmosferę.

  • Polskie podróżowanie – 7 kierunków, w które warto się wybrać

    Polskie podróżowanie – 7 kierunków, w które warto się wybrać

    Lubisz podróżować, odkrywając ciekawe zakątki naszego kraju? Poznaj 7 kierunków, które zachwycają od pierwszego pobytu. Zatrzymaj się tam na dłużej, by poddać się ich urokowi. Urokowi sprawiającemu, że zechcesz tam powrócić.

Polecamy

  • Czeka Cię długi lot? Sprawdź, jak wykorzystać ten czas

    Czeka Cię długi lot? Sprawdź, jak wykorzystać ten czas

    Dla niektórych podróż samolotem to rozrywka i ekscytujące wydarzenie. Dla innych stres, nuda i zmęczenie. Bez względu na to do której grupy należysz, warto spędzić godziny w samolocie w możliwie najlepszy sposób. Najlepszą ku temu okazję zapewniają podróże prywatnymi odrzutowcami, które coraz prężniej działają na polskim rynku. Sprawdź, jak efektywnie spędzić czas na pokładzie samolotu.

  • Jak tanio podróżować? [6 rad eksperta]

    Jak tanio podróżować? [6 rad eksperta]

    Tanie podróżowanie naprawdę istnieje. Zobacz, na czym polega jego istota.